Witam kochani!
Cóż, szczerze nie miałam weny, aby pisać, przepraszam tyle obiecanek a tu klops.. ;D Nie gniewajcie się, może usprawiedliwi mnie to, że było tyle do pisania, że jak pomyślałam ile muszę tu naskrobać to ochota mnie opuszczała :P
W zasadzie powinnam się teraz uczyć, ale zróbmy sobie przerwę, opowiem wam troszkę :)
Zaczynając od początku :>
Pierwsze zajęcia, pierwszy stres, pierwsze kolokwia, nauki po nocach, strach przed oblaniem.. To wszystko sprawiło, że pierwszy miesiąc wyglądał strasznie, nie przesadzam, naprawdę wyglądał strasznie! Co działo się z ludźmi? Naprawdę dużo nieciekawych rzeczy. Sama doświadczyłam bardzo nieprzyjemnego skutku silnego stresu, czy nawet można nazwać to depresją. ALE! Wszystko się da przeżyć! Bo kto jak nie my tak ?
Na przyszłość mówię że pierwsze zajęcia ze wszystkich przedmiotów były organizacyjne, tylko na Stomatologie społeczną trzeba było przygotować prezentację wg tematów rozpiski podanej na stronie katedry :) A potem się zaczęło :) 5 kolokwiów w jednym tygodniu to było minimum.. Teraz, cóż to jest 5 kolosów - lajcik :) Naprawdę daliśmy radę! Przeszliśmy najgorsze, mózg się przyzwyczaił - zdziwilibyście się ile wiedzy mozna teraz przyswoić w bardzo krótkim czasie :)
Osobiście baaardzo mi się teraz podoba, moja grupa jest wspaniała, wszyscy się wspieramy nawzajem, nie ma żadnego 'wyscigu szczurów' Ci, którzy chcieli się ścigać odpuścili, zrozumieli, że nie warto! Teraz czekamy wszyscy na sesje, nauka idzie powoli, szczególnie że są jeszcze poprawki i teraźniejsze zajęcia, nowe kolokwia :)
Jezeli chodzi o wątpliwości do studiów które wybrałam to powiem że nie mam żadnych, im więcej sobie myślę o moim przyszłym zawodzie, tym bardziej mnie to kręci . Oczywiscie są osoby które jednak twierdzą że stomatolog to nie jest zawód o którym marzyli.. Ale są młodzi, zawsze mogą wybrać inna drogę.
Jezeli chodzi o stypendium socjalne to je dostałam. Jak kogoś interesuje więcej na ten temat proszę napisać, chętnie odpowiem :)
Łatwiej byłoby mi pisać, gdybyście zadawali konkretne pytania. :)