poniedziałek, 22 lipca 2013

Wakacje

Co z tego,że mamy wakacje, jest piękna pogoda, można się tylko opalać i jeść lody.. jak ja muszę pracować :< dwa dni wolnego przez cały tydzień.. , jeszcze nie wiem jak to zrobię i w środę zawiozę papiery do Zabrza (gdybym się oczywiście dostała) :> Nie za bardzo mi się podobają najdłuższe wakacje w życiu w tej wersji, ale z drugiej strony po miesiącu leżenia na plaży zrobiłoby się nudno ;>  I tak źle i tak niedobrze :]
Dzisiaj lista na lekarski :) wszyscy z niecierpliwością czekamy, chociaż ja ostatecznie decyduję sie na stome i już :) Przemyślałam to wszystki, gadałam z rodziną i przyjaciółmi i większość mówi, że stoma naj naj , no to dobra, bez nich nie wiedziałabym co mam wybrac, ponieważ medycyna wydaje się o wiele ciekawsza :]
Idę pod prysznic i jadę do pracy <3

piątek, 19 lipca 2013

Wszystko na nie :<

Hej, ostatnia lista na stomę w Zabrzu to 168(83% bio), czyli następna będzie MOJA! :)
Cieszę się jak nie wiem co, nie mogę doczekać się wtorku  :]
Mam też trochę zmartwień związanych ze studiami :<
Po pierwsze: Raczej nie dostanę się do Krakowa, bo mam przed sobą jeszcze 40 osób, niemożłiwe żeby tyle wypadło :< A szkoda. Po drugie muszę załatwić  jkaieś mieszkanie, za bardzo mi się nie uśmiecha akademik i łazienka na 10 osób , brak snu,  nie wiadomo na jakie osoby się trafi ;<
Po trzecie muszę zainwestować w jakiegoś laptopa, nie musi to być cudeńko. Po czwarte: nie wiem czy przyznają mi stypendium.
tyyyyl problemow xd
Właśnie zbieram się do pracy :) Papa :*

piątek, 5 lipca 2013

Witajcie ponownie

postanowiłam, że wrócę i dokończę to, co zaczęłam ;) Już po wynikach, maturka zdana śpiewająco, razem mam 167 punktów i z biologii i chemii, mam wielką nadzieje na Zabrze ub Kraków.
Trudno sobie wyobrazić , co przeżyłam jak zobaczyłam te wyniki na świadectwie, opłacało się pracować ciężko przez te trzy lata. Jestem z siebie dumna, że dałam radę za pierwszym razem.
Z racji na to, że szukałam bloga studenta stomatologii, żeby  poczytać jak studia wyglądają, ile jest nauki i jak studenci radzą sobie ze stresem, ale niestety takowego nie znalazłam, postanowiłam że sama będe takiego pisać i postram się opisywać wszystko dokładnie specjalnie dla takiech ciekawskich jak ja :)
9 będą listy rankingowe, wtedy dowiemy się jakie będą pierwsze progi i będziemy mogli wywnioskować czy się dostaniemy czy nie ;)



środa, 15 maja 2013

i juz po ;>

Jak tam maturzyści wasza chemia?
Ja się strasznie stresowałam,m zroiłam masę głupich błędów, nie miałam czasu na sprawdzenie, nieorganiczna była dl amnie trudna, za to organiczna banalna ;) oprócz tego że zapomniałam że istnieje takie coś jak synteza Wurtza xd nie wiem czemu pamiętałam najtrudniejsze reakcje, a o tej z podstawowej zapomniałam ;< no już trudno. Z nieoficjalnych wyników wyliczyłam sobie 83 % , ale nie estem pewna co do dwóch punktów, jak mi je zaliczą to będzie 87..  Ale teraz im dłużej jest od tej matury tym bardziej sie stresuje że jednak jeszcze za cos mi odejmą, ze nie napisałam czegoś nad strzałka, albo nie podałam jednostki. Jakies szalenstwo.. Dzis mam angielski ustny, a potem musze się zabrac za biologie bo dawno do niej nie zagladałam, zrobilam z niej 3 razy mniej arkuszy niz z chemii, o która przyznam, ze bałam sie bardziej. A teraz to może się odwrócić przeciwko mnie ;< No nic damy radę!

poniedziałek, 13 maja 2013

Mały stres :)

Czesć. już za 13 godzin przyjdzie nam się zmierzyć z bardzo łatwym arkuszem z chemii, nie po to się uczylismy tyle, żeby teraz to wdupić, damy  radę! :) Życzę wszystkim powodzenia ;>  Dobranoc!

sobota, 11 maja 2013

Chemia, chemia , chemia ;)

Hej :*
Matma była banalna, angielski podstawa także, gorzej z rozszerzonym ;> Jak dobrze pójdzie z podstaw otrzymam ponad 90 % :D  Ciekawe jak tam nasza kochana chemia, czy ci co ją układali się nad nami zlitują czy będą dalej męczyć zadaniami z kosmosu ;> Ale damy radę tak!?
Czeka mnie cały weekend z chemią , średnio się ciesze.  Zero stresu, nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, tyle się tego uczyłam że będzie jeden zero dla mnie :)

Życzę wszystkim miłego weekendu i pamiętajcie:



wtorek, 7 maja 2013

:)

Witajcie , długo mnie nie było, ale przyznam szczerze , że nie chciało mi się pisać, szczególnie że z chemii nie zrobiłam nic, a z biologii same matury;)
Nic ciekawego sie nie wydarzyło, nauczyłam się wstępu do mojej ustnej prezentacji. Dzis był polski, trudny jak dla mnie, mam nadzieje ze nie zrobiłam dużo błędów interpretując głupi wiersz Baczyńskiego :< Wystarczy mi 30 % i tak sie nigdzie nie liczy  ;> Jutro matma, oby nie była trudna jak to wszyscy prorokują, bo do zbyt skomlikowanych zadan nie mam głowy ;<
Jezeli chodzi o chemie to tyle sie staralam przez caly rok , ze teraz jak patrze na jakiekolwiek zadanie to  niedobrze mi się robi. Z biologii chill, nie mam zamiaru uczyc się tableli stratograficznej ani krain ;>
Ogólnie stres jest mniejszy niż przez cały rok, dzisiaj na polskim zestresowałam się po informacji że zostało nam 10 minut a ja jeszcze nie dokończyłam wypracowania :) Powodzenia wszystkim maturzystom i życzę nam, aby matma byla prosta jak rok temu ;)

niedziela, 14 kwietnia 2013

23

Hej wszystkim!
Wiosna w końcu do mnie zawitała ;> do was też ? Caly weekend z biologią, zrobiłam dwie matury.. Powtórzyłam całe roślinki(oprócz fizjologii) skończyłam też bezkręgowce, zaczynam rybki, ale dam sobie na dzisiaj spokój, bo muszę napisać recenzje na angielski rozszerzony, ogólnie chyba musze zacząć coś robić z angielskiego bo zdam tą maturę na 40 % ;<  zroiłam też dokładnie pół matury z chemii bo jakoś nie miałam siły dalej ;)
Zostało 23 dni , ja nie mogę w to uwierzyć, tak szybko minęło, za tydzień i 5 dni koniec roku szkolnego,  średnia na koniec wyjdzie ok.5.0 ale nie bierzcie mnie za jakiegoś super kujona, ja się tylko postarałam w pierwszej klasie i pomogła też umiejętność ściągania, a poza tym szóstki z przedmiotów typu wf,po,pp,wok i religia zrobiły swoje ;)
Dzięki ludziom którzy życzą mi jak najgorzej i wytykają każdy mój błąd mam siłe walczyć, mam siłe dążyć do celu. Nie mogę doczekać się jak pokaże im wszystkim że jestem w stanie osiągnąć to, czego pragnę.! Zapowiada się ciężki tydzień, czekam na ostatnie w tym liceum lekcje piątkowe :) W piątek też piszemy ostatnią mature z biologii, jezu jak mi będzie brakowało tej ukochanej pani <3
Coś musi się skończyć by zaczęło się coś, na przykład najdłuższe w życiu wakacje :) Chociaż ja mam zamiar iść do pracy.. a wy ?
Miłego tygodnia, spinajcie dupke razem damy radę , nie takie rzeczy się robiło ;> 


niedziela, 7 kwietnia 2013

30

30 DNI! 
Jeszcze tylko miesiąc. Jak na razie nie jestem zestresowana, bibligrafia oddana, powtorki zaplanowane, wypracowania na angielski rozszerzony napisane, chrom i mangan powtorzone, prezentacja z polskiego jest. Damy radę!
Ostatnia matura z biologii poszła mi kiepsko, nie wiem czym to jest spowodowane.. ale na normalnej nie zawale, dam rade napisać na osiemdziesiąt kilka procent ;> Wierzyc w siebie to podstawa. Matma była przerażająco trudna, ale nasza ukochana pani robi to tylko po to, aby nie postawić dobrych ocen ;>  - zero przejmowania się takimi duperelkami ;>  Zrobiłam plan powtórek jeszcze raz od początku , powtórzyłam już cała biochemie , cytologie i podziały, a teraz ide do wirusów. Założyłam że skończę do 27 kwietnia, i toge się trzymam. W najbliższy piątek sprawdzian z ewolucji i ekologii, troche powtarzałam wczoraj, ale w tym nie ma nic do zrozumienia, głupie rzeczy do wkucia na pamięc - nienawidze tego. Ech..  Muszę napisać kilka rozprawek na angielski jeszcze, najgorzej jest wymyślać argumenty.. A i jeszcze dostałam 84% z polskiego z ostatniej, ale to mnie akurat nawet nie cieszy - mam to gdzieś ;>  Miłego tygodnia wszystkim ;)

środa, 3 kwietnia 2013

spinamy dupke maturzysci ;)

Długo mnie nie było, jakoś nie chciało mi się pisać , bo nic nie zrobiłam ;)
 Z matury z zamkoru mam 82% - bez rewelacji no ale zawsze to cos ;) Chciałabym napisać co najmniej na 85 ;< Jutro już ostatnia matura z matmy... pod koniec roku jeszcze jedna matura z biologii , o chemii nic mi nie wiadomo na razie, ale pewnie tez będzie jakaś  ;> W szkole nawet spoko, już nie będą nas męczyć... Skończyłam pisać swoja prace maturalna na polski, wystarczy się tylko nauczyć i poczytać opracowania lektur ;>  Musze dzić zrobić ostateczny plan powtórek z biologii.. chociaż nie wiem czy bede jeszcze wracać do cytologii .. Kurde nie robię nic z rozszerzonego angielskiego, ale on zbytnio nie jest mi potrzebny - zakładam że dostanę się na medycynę :) Napisze kilka rozprawek przed  maturą.. przypomnę sobie zwroty - tyle starczy na 70%
Zmieniając temat to postanowiłam zadbać o włosy i paznokcie ;) Włoski poddaje naturalnej kuracji.. Panokcie zapuszczam i starannie pielęgnuję - dziś pomalowałam je pięknym wiosennym kolorem, na przekór temu co znajduję się u mnie za oknem czyli 50 centymetrowa warstwa śniegu, są plusy i minusy - nie chce się wychodzić z domu czyli jest czas się uczyć, ale z drugiej strony jest zimno, szaro i ponuro, pogoda nie sprzyja dobremu nastrojowi ;< przepraszam, ale ZIMO WYPIERDALAJ ;> Mam cię już dość , chce słoneczko i piękne zielone listki ;)
Maturzyści spinamy dupkę, bo został miesiąc i 4 dni! Bierzemy się do pracy, żeby potem nie żałować, że czegoś nie zrobiliśmy ;)


WHAT DOESN'T KILL YOU MAKES YOU STRONGER ! <3